niedziela, 7 marca 2010

Dzięki Bogu, na blogu(7)

 
..od zawsze podziwiam pracę zespołową, jeśli fachowa i zorganizowana, a przy tym elastyczna; tutaj działania Ekipy za oknem, tam prowadzenie ogromnej firmy Google,
- to dla mnie majstersztyk..a moje biuro-blog jakby nie patrząc na to; uczestniczyło..
..jak stateczek , albo tratwa na Oceanie, albo nawet i mniej, ale jednak..
Posted by Picasa

Dzięki Bogu, na blogu(6)

 
..teraz widzę jak raczkowałem, jak się krygowałem lecz nie zastanawiałem merytorycznie co takiego dyktuję, i po co? - po prostu brnąłem w tę zabawę, która nabrała dodatkowych walorów, gdy jesienią 2007 przeniosłem się do Bloggera na Gmailu; co się wiązało, że założyłem tam konto w styczniu 2007; te trzy fakty; konto na Gmailu od stycznia 2007, założenie bloga w początku marca 2007 na Onet.pl i blogowanie na Bloggerze od września 2007 zmieniły moje nastawienie; zabawa przestawała być zabawą,i choć blogowanie pozostawało abstrakcją i tajemnicą;
to mnie realnie organizowało i zachęcało..
..miałem do czynienia z najwyższą techniką,tutaj moje biuro funkcjonowało dzięki pracy prawdziwych fachowców i w dodatku zagranicą.
..tak; zagranicą i to daleką; za Oceanem!
..to podkręcało..
Posted by Picasa

Dzięki Bogu, na blogu(5)

 
..kiedyś zacząłem zauważać, że blog na mnie oddziałuje tajemniczo i zacząłem prowadzić te notatki uważniej; ktoś mógł czytać przecież i choć anonimowy, jako "Pascal" , czułem się odpowiedzialny, choć z drugiej strony rozważałem założenie nowego bloga z innym nickiem, ale, ale; zabawa mnie wciągała i nie rozważałem jej zaniechania..
Posted by Picasa

Dzięki Bogu, na blogu(4)

 
..w najpoważniejszym podejściu, to był sen na jawie,opowiadany jak to sen clipami..
Posted by Picasa

Dzięki Bogu, na blogu(3)

 
..jak kiedyś w młodości; nie pisałem nigdy wierszy, tylko notatki, same głupstwa; na koniec roku szkolnego szedłem z tym do lasu i paliłem dokładnie..
Posted by Picasa

Dzięki Bogu, na blogu(2)

 
..i calkiem serio traktowalem jak zabawę; jakąs grę on-line..
..zakładałem pełną tajemniczość i trochę jak we śnie - zamiast czegoś szukać w Sieci, jakbym dyktował komuś; to było ciekawe, byłem jakby szefem, a blog moim biurem..
Posted by Picasa

Dzięki Bogu, na blogu

 
Tak; trzy lata minęły jak odkryłem blogowanie.
Pod koniec zajęć na Warsztatach nie wiadomo dlaczego spytałem pana Marcina co to takiego blog..?
..a potem poprosiłem, czy by mnie nie założył?
Momentalnie wypełniłem jakąś ankietę, podałem ideę i tytuł;Pralnia - i już miałem bloga
na portalu Onet.pl.
..była to ciekawostka, jakby zabawa - a właściwie "to tak sobie"
..akurat potem byłem w Krakowie i uciekł mi ostatni pociąg; całą noc spędziłem
w Sieci za 10 zł. w Rynku Głównym..
..jeszcze nie wiedziałem, że nie było to przypadkowe; blog, Kraków, noc..w Sieci; spotkanie.
..tak chciał Co-Partner, którego medium stawałem się bardziej i bardziej..
..wokół blogowania zaczął mnie organizować i ustawiać od nowa..
..i powoli oświecał jak rewolucyjne to przedsięwzięcie; blogowanie.
..ale wspólnie; nie zawsze się zgadzamy; wciąż nie mogę zrozumieć jednego;
..o co naprawdę w tym wszystkim chodzi?
.."spokojnie"..
..Panu Bogu..?
..jemu?
..mnie?
..czy komu?
..
..
Posted by Picasa